Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2011

Miasto zdecydowało się na skrócenie czasu oświetlenia ulic. Latarnie włączane są później, a gaszone wcześniej. Rano jeszcze jakoś ujdzie, ale wieczorami panują prawdziwe egipskie ciemności. I choć Egipt to bardzo ciekawy kraj, to wolałbym żeby w Łodzi panowały bardziej europejskie zwyczaje. Bo w to właśnie w miejscach ciemnych najczęściej rodzi się zło. Po prostu jest bardziej niebezpiecznie. Zarówno w ruchu ulicznym, jak i w normalnym codziennym (a raczej conocnym) życiu. I nie jest to tylko subiektywne odczucie. Chyba trzeba poszukać innych sposobów na oszczędzanie. Zresztą to nie jest żadne oszczędzanie, tylko zaniechanie wykonywania zadań publicznych. Dzisiaj na sesji prawie siłą wymusiliśmy na wiceprezydencie zmianę jego decyzji. Musieliśmy głośno krzyczeć: Mehr licht!

Reklamy

Read Full Post »

Łódź na Fali

Nie bez powodu zdjęcie łódzkiego aquaparku widnieje na tytułowej stronie mojego bloga. Mam ogromny sentyment do łódzkiej „Fali”. Jeszcze jako dziecko lubiłem tam przychodzić, nawet wyrobiłem sobie wtedy kartę pływacką. Później przyszło mi odpowiadać za doprowadzenie do wybudowania nowego aquaparku. Wprawdzie wrzucony na otwarciu do basenu straciłem tam swój najlepszy garnitur, ale przeżyłem za to chwile wielkiej radości. Chociaż może nie wszystko udało się tak jak sobie zaplanowaliśmy, to nowa Fala szybko stała się jednym z ulubionych miejsc wypoczynku łodzian. Zwłaszcza latem odwiedzają ją tłumy. Wydawało się, że po licznych problemach wreszcie sprawy Fali płyną we właściwym kierunku. Pani Prezydent postanowiła jednak odwołać prezesa spółki. Cóż, takie jest prawo właściciela. Jednak wokół tej decyzji narasta atmosfera podejrzeń. I wcale mnie to nie dziwi. Mało wiarygodne i kilkakrotnie zmieniane uzasadnienie, próby utajnienia wszystkich dokumentów przez wiceprezydenta Cieślaka i zadziwiająca urzędnicza amnezja. Nikt nie wie czy są jakieś pisma w sprawie, nikt ich nie widział i nie czytał, mimo że pełno na nich pieczątek i dekretacji. Nic dziwnego, że wszystko to wywołuje wiele emocji i spekulacji. Szkoda tylko, ze znowu cierpi na tym, z takim trudem odbudowany wizerunek Fali. Siłą rzeczy zamiast o atrakcjach kąpieliska wszyscy znowu mówią o konflikcie i awanturze. A przecież na koniec wakacji nareszcie przyszło prawdziwe upalne lato. Najlepszy czas na relaks pod palmami. Dawno nie byłem na Fali. Wybiorę się więc z całą rodzinką. Może byśmy się tam spotkali?

Read Full Post »

Rada Miejska po raz kolejny odrzuciła mój projekt uchwały przywracający nazwę „Sporna” fragmentowi tej ulicy, który jakiś czas temu bezsensownie został przemianowany na Błogosławionego Anastazego Pankiewicza. Nie mogę pojąć czym się kierują moje koleżanki i koledzy z Rady podejmując takie rozstrzygnięcia. Z całą pewnością nie racjonalnymi argumentami i nie zdaniem zdecydowanej większości łodzian. Dzięki inwencji twórczej mamy teraz dwie Sporne przedzielone kawałkiem błogosławionego, a akurat na tym kawałku mieści się szpital dla wszystkich znany jako szpital przy Spornej. Teraz Szpital niemałym kosztem będzie musiał wymieniać wszystkie dokumenty, pieczątki i tablice, a i tak dla wszystkich pozostanie szpitalem przy Spornej. Bo to jedna z najstarszych ulic na mapie miasta. Była, jest i będzie Sporną! Cóż, jeśli radnych nie są w stanie przekonać argumenty merytoryczne, to może przekona ich siła podpisów łodzian. Dlatego nie odpuszczę. Wrócę raz jeszcze z tym projektem na sesję, ale już nie jako własnym i nie sam. Przedłożymy razem projekt obywatelski, poparty podpisami sześciu a może dziesięciu tysięcy łodzian. Jeśli uważacie, że nie można się poddawać i warto walczyć o Sporną, pomóżcie. W poniedziałek zamieszczę na stronie i na facebooku oficjalny wzór karty do zbierania podpisów. Niestety nie wystarczy podpisać w Internecie. Trzeba będzie wydrukować i zebrać od znajomych. Damy radę!

Read Full Post »

%d blogerów lubi to: