Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2015

     nowoczlogo

Zmęczenie i rozczarowanie poziomem obecnej klasy politycznej jest już powszechne Sam kończąc kadencję radnego i odmawiając propozycji startu w wyborach samorządowych myślałem, że wybieram się na bardzo długi urlop od polityki, a może nawet, że zostawiam ten etap życia już na stałe za sobą.

Ani trochę nie brakowało mi sali obrad Rady Miejskiej, sejmowych sporów, czy telewizyjnych debat. Nawet zaczynałem przyzwyczajać się do myśli, że po raz pierwszy nie pójdę na wybory. Na horyzoncie nie było widać żadnej sensownej alternatywy dla rządzącej ekipy, a ja już wiedziałem, że nie dam się ponownie namówić na wybieranie mniejszego zła.

Niby dlaczego miałbym kolejny raz głosować na bezideową partię, która w żaden sposób mnie nie reprezentuje, a na dodatek obrabowała nas wszystkich z emerytalnych oszczędności. Straszenie wizją czwartej, czy piątej RP też przestało już na mnie działać. Zresztą twarze Giertycha, Niesiołowskiego czy Kamińskiego odstraszają mnie równie mocno.

Coraz więcej osób nie ma na kogo głosować. Coraz więcej osób chce zmiany. Ja też cały czas mam nadzieję, że polityka może wyglądać inaczej. Że słowa program, wiarygodność, przyzwoitość i poglądy mają jeszcze jakieś znaczenie. I że nie musimy być skazani na wybór pomiędzy Pisem i antypisem.

Na szczęście życie nie znosi próżni i powstają nowe projekty. Jednym z nich jest Nowoczesna. Projekt Ryszarda Petru jest trudny i ambitny, a w starciu z partiami dysponującymi milionami złotych publicznych dotacji ma nierówne szanse. W polityce ludzie, którzy mówią trudną prawdę i zamiast łatwych obietnic i rozdawnictwa proponują, jak Churchill, „krew, pot i łzy” mają mocno pod górkę. Warto im pomóc. Warto wpuścić do parlamentu trochę ożywczego, świeżego powietrza. Czy to się uda. Nie wiem, ale jeśli każdy z nas przekona choć kilka osób, to udać się może.

Mam też swój bardzo prywatny powód, który nie pozwala stać mi obojętnie. Sam wiele razy startowałem w wyborach. Wiele osób wspierało mnie wtedy, zupełnie bezinteresownie pracując na mój wyborczy sukces. Mam wobec nich swoisty dług wdzięczności. Czas ten dług spłacić i popracować na sukces innych. Z przyjemnością poprę kandydatów Nowoczesnej i to tym chętniej, że w Łodzi listę otwiera Katarzyna Lubnauer, którą cenię i znam od lat.

Choć do wyborów zostały jeszcze ponad dwa miesiące, to już wiem, że jednak wybiorę się na głosowanie. To fajne uczucie mieć na kogo głosować. Głosować za, a nie przeciw. I nie marnować głosu na wybieranie mniejszego zła, tylko mieć satysfakcję z dokonania wyboru zgodnego ze swoim przekonaniem.

Reklamy

Read Full Post »

Koniec urlopu

       Bilsko rok temu wybrałem się na urlop od polityki. Niespodziewanie okres ten okazał się też dla mnie „urlopem” od normalnego życia. Dziwny to był  czas. Z jednej strony pełen odpoczynku i relaksu, z drugiej pełen stresu i niepokoju. Niekiedy trzeba zwolnić tempo i zmniejszyć obroty, poświęcić parę dłuższych chwil na przemyślenia, refleksje czy poszukiwanie sensu życia. To tylko rok, a ja czuję się kilka lat starszy, dojrzalszy, no i 10 kilo szczuplejszy :-).

Przyjemnie jest odpocząć, ale jeszcze przyjemniej móc wrócić. Nieużywana maszyna rdzewieje i psuje się łatwiej niż sprzęt w ruchu. Tak więc czas na powrót do codzienności. Wracam do pracy i do normalnej aktywności. Czy wracać tez do polityki? Trudna decyzja. Nie bawią mnie intrygi rodem z „House of Cards”, wzajemne podkładanie sobie nogi i obrzucanie błotem. Nie marzę o spędzaniu życia w świecie, w którym nie szanuje się prawa do prywatności, a znajomy potrafi się stać największym wrogiem tylko dlatego, że stoi po innej stronie barykady. Ale możliwość wpływu na otaczającą rzeczywistość nęci i nie pozwala spokojnie usiedzieć w fotelu. Wprawdzie czuję się bardziej pacyfistą niż wojownikiem, ale temperamentem znacznie bliżej mi do sportowca niż pustelnika.

Tak czy inaczej miło będzie znowu się spotkać. Zwłaszcza z osobami, z którymi wzajemnie się lubimy. Mimo wszystko także z tymi, którzy mieli nadzieję, że mnie już więcej nie zobaczą.

Read Full Post »

%d blogerów lubi to: